Prawdziwa praca związana z noworocznymi postanowieniami

Relacje
Rozwój

Minęło kilkanaście dni od sylwestra. Zaczynasz już powątpiewać w swoje noworoczne postanowienia? Zauważasz pierwsze rysy na swoim planie? Nie masz już pewności, czy się uda? Być może wkładasz wysiłek nie tam, gdzie naprawdę jest potrzebny.

Koniec roku to czas, kiedy patrzysz wstecz i widzisz, co poszło nie tak. Chcesz oddzielić ten czas grubą kreską. „Nowy kalendarz zaczynam z czystym kontem” – myślisz sobie. „Tym razem zrobię wszystko, jak należy”. Na sylwestra pojawiają się więc magiczne postanowienia: stracę kilka kilo, będę uprawiać sport, będę zarabiać więcej, awansuję, zmienię pracę, nie będę się stresować, będę spędzać więcej czasu z bliskimi itp.

To wszystko bardzo szczytne cele. Mówią nam dużo o nas samych: czego pragniemy, co jest dla nas ważne…  Ale wiecie co je wszystkie łączy? To tylko efekty działania. Takie postanowienia skupiają się na skutkach, a nie na przyczynach. To taka mentalna droga na skróty. „Stracę kilka kilo” – to efekt działania. „Będę spędzać więcej czasu z bliskimi” – efekt. „Zarobię więcej” – efekt. Efekty mają jednak tę bezlitosną właściwość, że pojawiają się na samym końcu. A co jest przed nimi?

Ale po co?!?

Jeśli więc naprawdę chcesz stracić kilka kilo albo zarabiać więcej, pomyśl przez chwilę: po co? Po co chcesz ważyć mniej lub zarabiać więcej? To rzadko zadawane, ale niezwykle ważne pytanie. Może się bowiem okazać, że tak naprawdę nie chcesz żadnej z tych rzeczy. Zostały ci zaszczepione, a ty nie miałaś / nie miałeś nigdy sposobności, aby głębiej się nad nimi zastanowić. Kiedy to zrobisz, być może przypomnisz sobie, że chcesz zmienić pracę, bo ktoś kiedyś powiedział, że „stać Cię na więcej”. I słowa te kiełkują w Tobie wątpliwością. Jakie jednak znaczenie ma opinia innych ludzi? Jeśli lubisz swoją pracę i jest ci w niej dobrze, po co ją zmieniać? Może to, czego naprawdę Ci potrzeba, to uniezależnić się od opinii innych? Nasze motywacje – często nie do końca uświadomione – to wielki i niedoceniany element naszego życia. Dlatego od ich zrozumienia powinniśmy zaczynać każdą zmianę w życiu.

Prawdziwa praca: cegły i zaprawa

Kiedy już naprawdę wiesz, co chcesz osiągnąć, znów nazywasz jednak efekty działania. Prawdziwą sztuką jest natomiast zdobyć umiejętności, które doprowadzą cię do wyznaczonego celu. Powiedzmy, że naprawdę chcesz uniezależnić się od opinii innych ludzi. Jak do tego dojść? To się nie wydarzy tylko dlatego, że tego chcesz. Musisz się tego nauczyć!  Nie ma drogi na skróty. Konkretną umiejętnością, którą musisz nabyć, może być np. „odpuszczanie”, albo „godzenie się z tym, że ktoś mnie nie lubi”. Pracuj więc nad tym. Ucz się tego. Za każdym razem, kiedy czyjaś opinia wytrąci Cię z równowagi, poświęć czas i energię na to, aby przestać się tym przejmować. To jest prawdziwa praca. Zatrzymaj się na chwilę. Obserwuj, co się w Tobie dzieje. Wytłumacz sobie, że nie będziesz się tym kierować. To są konkretne chwile w ciągu dnia. To jest konkretny czas, który musisz poświęcić. To są małe kroki, pojedyncze cegiełki, z których zbudujesz w sobie nową umiejętność.

Dla wielu ludzi noworoczne postanowienie (i każde inne postanowienie), jest jak lśniąca w słońcu budowla. Piękna, okazała… i nieosiągalna. Mało kto jest gotowy zrozumieć, z czego składa się taka konstrukcja. A następnie, każdego dnia, po trochu dokładać do niej kolejne małe cegiełki. Czy twoje postanowienia są więc naprawdę warte tego, aby pracować nad nimi każdego dnia?

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby usprawnić działanie strony. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Czytaj dalej